Jak to jest gdy przestajesz być zajebista

crying-146425_640

Synio, jak każdy facet, z trudem uczył się obchodzenia z kobietami. Najpierw, jakieś 4 lata temu na porządku dziennym były takie dialogi:
Synio: Mamusiu, jaki masz gładziutki brzuszek!
Kura: O to postęp, bo ostatnio pytałeś mnie czy nie schowałam tam jakiegoś dzidzusia…
Synio: Przecież wiadomo, że nie. Ty po prostu za dużo jesz!

Potem Synio się dowiedział, że kobiety zawsze są SZCZUPŁE, MŁODE, PIĘKNE i ŚWIETNIE GOTUJĄ. Zatem na porządku dziennym były zachwyty „Wow, mamo jak Ty świetnie wyglądasz”. Potrafił też z absolutnym przekonaniem odbyć taki dialog:
Kura: Choć Synio, wejdziemy do tego sklepu bo tu są takie ciuchy dla grubasków jak mama.
Synio: Mamo ustalmy jedno: Nigdy nie byłaś, nie jesteś i nie będziesz grubasem!!

I gdy kura pławiła się już w swojej zajebistości, i przeglądała w zachwyconych oczach Synia nadszedł ten dzień:

Kura: Będę piekła chlebek, taki dobry jak ten co dziadek robi.
Synio: Przecież i tak nie wyjdzie ci taki smaczny.

Kura jeszcze się łudziła, że to po prostu podniebienie smakosza doszło do głosu wszak dziadek piecze doskonały chleb. Potem pojawił się kolejny złowieszczy dialog:
Kura: Pamiętasz jak chciałeś się ze mną ożenić?
Synio: Młody byłem, głupi…
Kura: No niby tak…
Synio: Przecież jak ja dorosnę to Ty już będziesz stara!!

No trudno odmówić młodzieńcowi racji. Złudzenie się jeszcze tliło. Wszystko runęło wczoraj…

Synio: Masz okulary.
Kura: No mam. I jak wyglądam?
Synio: Słabo. Ale nie martw się. W końcu się przyzwyczaję!

Cholera, dorasta czy co?? 😉

7 thoughts on “Jak to jest gdy przestajesz być zajebista

  1. Informuję, że dziewczynki też.
    Starsza: Tato, biegasz by schudnąć?
    Tato: Nie, lubię biegać, ale jeśli przy okazji chudnę, to jeszcze lepiej…
    Młodsza lustrując: Tato, ale to w ogóle nie działa…

    Albo:
    Starsza do dziadka: szkoda, że nie bedziesz na moim ślubie…
    Dziadek: Nie zaprosisz mnie?
    Starsza: Dziadku, już dawno nie bedziesz żył.

  2. Cóż za rozbrajająca szczerość !!! Tylko czekam na taką od moich urwisów – na razie jeszcze jestem zwykle ‚naj’ i ‚oh i ech’… Ale rozumiem że to już niedługo…

  3. No dorasta, każdego dnia 🙂 Z drugiej strony, lepsza chyba taka słodka szczerość niż nieszczere komplementy. Pamiętej jednak, że zawsze masz szansę, żeby coś ulepszyć, popracować nad sobą, Synio to na pewno doceni 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *