Romantyczność

kwiotki

Pan Mąż jest bardzo romantyczny! Po prostu ocieka wręcz romantyzmem! Do kury mówi tylko wierszem. Każdego letniego ranka, brodząc w porannej rosie po spowitej brzaskiem poranka łące, zrywa dla kury bukiet polnych kwiatów. Zimą ze śniegu formuje serca i wyznania miłości. Po całym domu rozrzuca liściki miłosne a pod stopy kury codziennie sypie płatki kwiatów. Każdego wieczora szykuje również romantyczną kolację składającą się z samych wykwintnych dań. Oczywiście robi to zaraz po tym jak posprząta cały dom, ugotuje obiad na jutro, wykąpie i położy dzieci spać. W tym czasie kura bierze długą, pachnącą kąpiel – przygotowaną oczywiście przez Pana Męża- by w pełni zrelaksować się przed tym romantycznym wieczorem. I robi jeszcze tyle romantycznych rzeczy…

Nosi na rękach

Kura: – ej nawet mnie przez próg nie przeniosłeś na weselu, wziąłbyś mnie na ręce…

Pan Mąż: (zlustrował kurę i z ciężkim westchnieniem)- dlaczego tak bardzo chcesz mnie zabić?

 

Robi romantyczne niespodzianki

Kura: – Zrób dla mnie coś romantycznego!

Pan Mąż:- Doooobra, zaraz wyniosę te śmieci…

 

Prawi komplementy

Pan Maż: – Wiesz? Jak na kobietę to ty bardzo mało mówisz!

 

Bije rekordy

Kura (znad gazety)- Wiesz? Podobno przeciętny Polak uprawia sex w niedzielę o 22.00 przez 14 minut.

Pan Mąż: 14 minut?! Chyba z prysznicem przed i po!

 

Robi romantyczne prezenty

Pan Mąż: Widziałem fajny komplet garnków! Postanowiłem ci go kupić na urodziny!

 

Tłumaczy świat

Kura- ej, no ale przecież można się tylko poprzytulać i pójść spać ciesząc się bliskością…

Pan Mąż: No jasne! Można też znaleźć idealną sukienkę, do niej perfekcyjne buty oraz torebkę i  nie kupić ciesząc się samym mierzeniem!

 

Inicjuje spontaniczne pożycie

Kura (w nowej, bardzo obcisłej sukience, zalotnie)- Chciałbyś może coś??? (tu nastąpił trzepot rzęsami)

Pan Mąż: Żurek! Taki z kiełbaską!

 

Kura przyznaje, że Pan Mąż regularnie przynosi kwiaty (te na zdjęciu to te, które stoją właśnie w wazonie) co akurat kura bardzo lubi. Częstotliwość przynoszenia kwiatów nie ma żadnego związku z przecenami na nie w Lidlu lub Biedronce. Tzn tak się kurze wydaje….. 😉

8 thoughts on “Romantyczność

  1. Świetna z Was para 🙂 A riposty Pana męża super, co druga jakbym słyszała swojego 🙂
    Panowie to już chyba tak zbiorowo mają romantyzm w genach 🙂 PS. Tulipany piękne!!!

  2. Uwielbiam po stokroć 😀 padłam jak zwykle, szczękę jeszcze zbieram :). Heh prawdziwe te dialogi, oj bardzo ;). U nas ostatnio coś takiego: Ja: – Kotku idziesz pod prysznic? P.: – Coś będzie? :). Z innych rozmówek. Karol płacze, denerwuje się, chce być noszony. Ja: – Skarbie przytul go, trzeba mu bliskości. P.: – Nie, bo mam twardą klatę, a on tego nie lubi. Ja: – Mhm to może, go ponoś? P.: – Niech uczy się już samodzieloniści! I posprzątane ;). Pozdrawiam, Mamatywna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *